Rovinj cdn

Z Rovinj można wodolotem dotrzeć do Wenecji i Padwy i na to miałam największą ochotę.. Niestety zgapiliśmy się i spóźniliśmy się o jeden dzień. Cóż zapewne trzeba będzie tu wrócić:) Miasteczko dostarczyło nam sporo przyjemności i tych widokowych i tych dla podniebienia

piwa

lody 2

pranie fridy2 456 pranie fridy2 458

Miło było  spacerować wąskimi uliczkami i spoglądać w zasłonięte okna zielonymi okiennicami. Kąpiele słoneczne towarzyszyły na każdym kroku i przy każdym przycupnięciu :)

14 10 11

t6 t8

kamieniczki kwiaty na sprzedaz

wieza

fontanna

8 9

t4 t5

l1 l2 l3

Kontakt z wodą mi osobiście sprawiał największą radość ,ale ja jestem wodolubnym stworzeniem i mogę wpatrywać się w błękitną toń do znudzenia…Bywa ,że czuje się jak syrenka i w przenośni i dosłownie..Zamiast nóg wyrzucam swój ogon na skały i wystawiam twarz pod wiatr :)

t1 t2 t3

Rovinj

Bardzo chciałam zobaczyć Rovinj i się nie rozczarowałam …

Towarzyszyło nam słońce w zenicie, oraz przyjemny zefirek o zapachu morskiej bryzy. Wygrzewaliśmy się  na brzegu,który był albo betonowy,albo kamienisty. Owszem kamienie potrafiły ukłuć w cztery litery i to solidnie,jednak rozgrzane słońcem relaksowały niczym te w SPA. Z każdej strony było widać architekturę półwyspu,która mieniła się złocistym odcieniem wszystkich barw. Widok był piękny ,imponujący i faktycznie NIEZAPOMNIANY :) W porcie w równym rynsztunku poustawiane łodzie,jachty, oraz małe ,wycieczkowe kutry, budowały atmosferę modnego kurortu Saint Tropez. Przez chwilę poczuliśmy się „piękni,młodzi i  bogaci”

7

łodzie

pranie fridy2 317

romqanticaW okresie dorastania wpadła mi w ręce opowieść „Biegnąca po falach” Aleksandra Grina.. Niewiele pamiętam z fabuły tak wyraźnie,jak własnie opis wybrzeża i tańczących refleksów słonecznych na ścianie mieszkania głównego bohatera. Wyobrażałam sobie po wielokroć przed snem,że mieszkam blisko miejsca, w którym odbicia promieni słonecznych tańczą na ścianie mojego pokoju. Myślę ,że tu w Rovinj mieszkańcy budzą się od blasku fal .

brzeg

4

biegnaca po falach

Tińcia na wybrzerzu

Zejścia do morza były niesłychanie uwodzące. Schody nikogo nie zniechęcały i wcale mnie to nie dziwi.

15 16 17 18z1

para na brzegu z2 z5 z6 z7

Aura tego miejsca ,poniekąd pełnego turystów i gwaru sprzyjała również medytacji i miłemu plażowaniu

19

22

23 24

20

Pula wieczorem

Uwielbiam ciepłe wieczory i kocham klimat śródziemnomorski właśnie za to.Jestem sowa i lubię kusić po nocach, a do tego gdy są jeszcze cieplutkie, to jest to miód na moje serce.

Po południu obejrzeliśmy zabytkowa część Puli z łukiem triumfalnym oczywiście ,a kiedy słońce chyliło się ku zachodowi, powędrowaliśmy  do portu .

Łuk triumfalny

Uliczki Puliokiennice

ogródeczki w centrum miasta

Mąz z pieskami

Kotek w oknie

ZakochaniskuterTińciawybrzeze wybrzeze z pieskiem

Spacery były przesympatyczne ..Staruszkowie siedzieli na ławce z swoimi psimi pupilami ,a młodzież bawiła się na trawnikach..O dziwo nie z piwem w ręce,tylko uprawiając akrobatykę .Byli to studenci z pobliskiego Uniwerku

studenci bawia sie wieczorami zabawystudenci sie bawiąwieczorne zabawy młodziezy

Całkowicie pochłonął nas zachwyt nad  zachodami słońca .Zawsze morskie zachody sławiono,ale  w malarstwie wręcz nazywano kiczem .Cóż  w przyrodzie są  jednak przepiękne i trudno od nich oderwać oczy.

zachody zachody 2 zachody nad wodą zachody słońca zachody w porcie Zachód słonca widoczy pzrez amfiterat

Port widoczny przez Arene

Arena wieczorem

dzwigi dzwigi noca

Przez chwile można było się poczuć „na bogato” :)

Jacht jachty

victoria

W zasadzie mam nawet swoją stacje benzynową :)

Ina Tina

noc zapada

Noc zapadła ,a my poszliśmy grzecznie spać :)

closeum nocą