Nowy Rok

Podsumowując miniony rok zawsze nasuwają się duchowe i intelektualne refleksje ..

M/w jak w u Kowalskiego w domu…

 Wczoraj wieczorem dyskutowaliśmy jak zwykle z żoną o tym i o tamtym…

Dochodząc do jakże delikatnego tematu eutanazji, o wyborze między życiem i śmiercią, powiedziałem:
 – Nie pozwól mi żyć w takim stanie, bym był zależny od jakichkolwiek urządzeń i karmiony przez rurkę z jakiejś butelki.
– Jeśli przyjdzie mi znaleźć się w takiej sytuacji, lepiej odłącz mnie od urządzeń, które trzymają mnie przy życiu.

A ona wstała, wyłączyła telewizor i komputer, a piwo wylała do zlewu…

Głupia baba …

Podsumowując ;

Życzę wszystkim Roku na łonie natury  ,w niezbędnym i ograniczonym kontakcie z urządzeniami .. Wszelakimi. 

Życze Zdrowia –  fizycznego i psychicznego ,relaksu oraz spełnienia marzeń 

:-)))