Robię porządki w pracowni

Ten Twardy dysk , choć przedmiot jak najbardziej martwy ,ale zmusił mnie do zmian .Robię porządki wszędzie, w pracowni też:). Pełna czystka

Powyciągałam stare szkice , jeszcze z przed pierwszego podejścia na ASP -wtedy , bo dziś to już Uniwersytet.Byłam młodą mężatką i za namową męża doszłam poprzez praktyczne do ustnych i dowiedziałam się ,że jestem w ciąży :-)) .Na wiele lat odłożyłam ten temat do lamusa…

Jak widać co się odwlecze , to nie uciecze.

Tu znaleziony szkic z  póżniejszych czasów,ale z pkt widzenia roku 2012 ,to jest to wspomnienie sentymentalne :)

Narysowałam mojego Ślubnego przed godz 12 w Sylwestra Anno Domini 1992 roku.. Był też rysunek po Sylwestrze ,ale jeszcze go nie znalazłam ;)

 

Grafologicznie

I coś grafologicznego
Takie gryzmolenie na marginesie notatek podczas narad , konferencji , podczas wykładów na studiach nazywa się Grifonaże..
Taki rysunek interpretuje się grafologicznie
Ten poniżej mówi o wygodnictwie . W chwili rysowania marzyły mi się miękkie poduszki i wygodne sofy ;)..
Swoja drogą proszę sobie przypomnieć w jakich krajach tego typu ornamentyka przeważa i jak wygląda pracowitość owych narodów;))