słonecznik

Moja sąsiadka p Zosia skończyła w tym roku 91 lat i na wiosnę- jak zwykle- podzieliłyśmy się kwiatami , ja dałam  flance słonecznika ,a p. Zosia dała mi flance  bielunia , tutaj popularnie zwanego cydneryndą..Obie posadziłyśmy z zapałem , różnica jednak okazała się być kolosalna …

Pani Zosia co do ziemi nie wsadzi to rośnie jak na drożdżach , nawet jarmuż ma rozmiar drzewa..

To tegoroczny słonecznik wyhodowany przez p Zosie..

DSCN8487 Wielgas nad wielgasami :)

DSCN8486

 

Zapraszam na stronkę www mojego zięcia

Paweł

Strona o podróżach , przygodach i pokonywaniu trudności :)

http://pawelkilen.com/

 

PAWEŁ KILEN

Podróżnik, rowerzysta, żeglarz, wspinacz, kajakarz, instruktor surwiwalu. Absolwent AWF w Warszawie, uczestnik i współorganizator przejścia Łuku Karpat – via Carpatia w 2002 roku. 

W grudniu 2006 rozpoczął swoją podróż dookoła świata autostopem. Tak dostał się do Azji, Australii, Nowej Zelandii, a stamtąd do Afryki (tyle, ze jachtem- jachtostopem). Zainspirowany podróżą polskiego podróżnika Kazimierza Nowaka, przemierzył rowerem Afrykę z południa na północ i rowerem tez wrócił do kraju. Po drodze zdobywał himalajskie i nowozelandzkie szczyty, spłynął Gangesem, przetrawersował Borneo przedzierając się przez dżunglę i przepływając fragment rzeki Mahakam (od Long Bagun do Long Iram – około 200 km) na samodzielnie przez siebie skonstruowanej bambusowej tratwie.